Jeśli zapytać ekonomistów, informatyków, przeciętnych ludzi: “Jaka strona osiągnęła w ciągu ostatnich lat największy sukces komercyjny”, odpowiedź będzie zaskakująco zgodna-Nasza-Klasa! Strona w zaledwie kilkanaście miesięcy osiągnęła oszałamiający wręcz sukces zarówno medialny, jak i finansowy. Portal w swoim założeniu jest miejscem,dzięki któremu starzy znajomi ze szkolnej ławki mogą ponownie się odnaleźć i nawiązać kontakt. Zaś obecni absolwenci przy minimalnym wysiłku zupełnie tego kontaktu nie urwać. Idea tyleż prosta, co chwytliwa-ostatecznie do szkoły chodził każdy. Prawie każdy czasem również wspomina szkolne lata, zwłaszcza kiedy wyblakną przykre wspomnienia.
Publikacji na temat portalu było już mnóstwo. Skupiały się na ekonomii, technice, psychologicznym i socjalnym aspekcie przedsięwzięcia. Ja opiszę go z punktu widzenia mojego oraz kilku znajomych, z którymi przeprowadziłem wywiady. Są głównie studentami, do których portal był w dużej mierze adresowany. W chwili pisania tych słów N-K oświadcza radośnie na stronie głównej, że liczba zarejestrowanych użytkowników sięgnęła 11 milionów. Nawet taka matematyczna łamaga jak ja szybko oblicza,że ponad 35% narodu Polskiego musiało już kliknąć przycisk “rejestracja”. Lecz chyba tylko najbardziej wtajemniczeni admini byliby w stanie odpowiedzieć na pytanie jak duży odsetek stanowią konta fikcyjne. Ale po kolei, jak zwykli mawiać królowie do nałożnic. Spośród moich rozmówców jedynie Gosia-20 letnia studentka informatyki we Wrocławiu oświadczyła,że nie ma konta na naszej klasie:
-”Technologicznie to bardzo prosty portal, nie ma więc tam nic czego mogłabym się nauczyć. Jeśli chodzi o samą działalność to cenię sobie swoją prywatność i uważam ludzi posiadających tam konta za,delikatnie rzecz ujmując, nierozsądnych”
Jest Ona zdania,że jeśli ktoś chce utrzymać z nią kontakt, nie będzie potrzebował naszej klasy. Pozostali rozmówcy nie widzieli w posiadaniu konta absolutnie nic zdrożnego…No dobrze,ale jak w praktyce wygląda “życie” na N-K? Pierwszym krokiem będzie z całą pewnością wystukanie w oknie przeglądarki “www.nasza-klasa.pl”. Powita nas niebiesko-zielony, przejrzysty i intuicyjny layout. A także zachęcający do przyłączenia się banner. Czemu nie? Nawet osoby które do tej pory uważały japońskie samochody i internet za wynalazki, szatana przy odrobienie dobrej woli szybko przebrną przez rejestrację konta. Jesteśmy, pora więc uzupełnić nieco danych osobowych i odgrzebać fotkę z wakacji u cioci Marysi. Można też oczywiście zapisać się do swojego liceum/gimnazjum/swojej uczelni/przedszkola/szkoły muzycznej…tak po prawdzie ciężko się gdziekolwiek nie zapisać! Gdyby tego było komuś mało-wzorem fotki.pl i jej klanów na portalu wprowadzono profile fikcyjne, które bardzo szybko przejęły analogiczną rolę zrzeszania wszystkich i pod każdym pretekstem. Mamy więc profile i szkoły o groźnie,śmiesznie, a zazwyczaj po prostu kretyńsko brzmiących nazwach jak “Real Gangsta Hip Hop 50 Cent”; “Szkoły Baunsu i Lansu”; “Fanki Różowych Pazurków”; “Słodziaków i Misiaków” czy “Korona Kielce Hools”. Uznałem,że zostawię nowo utworzony profil bez żadnego zdjęcia i z wpisanym jedynie imieniem na jakies dwa dni żeby zobaczyć co sie stanie. Zgodnie z przypuszczeniem jednak nie jestem sam. Oto bowiem w mojej skrzynce tkwiło jakieś 30 zaproszeń z “Klubu Norbertów” czy “Wszyscy użytkownicy fotki łączcie się, pobijamy rekord”. Podbudowany odkryciem,że jednak ktoś mnie kocha, postanowiłem zapytać moich rozmówców ilu oni mają znajomych. Średni poziom 150 zdecydowanie zaniża Floyd, 21 letni student fotografii który oświadczył,że Nasza-Klasa to dla niego jedynie wygodna skrzynka mailowa i dlatego nie posiada “znajomych”, podobnie jak Dorota, 21 letnia studentka z Kielc. W przeciwwadze do nich mamy Ewę, 19 latkę z Lublina która może pochwalić się liczbą 805 obok ikony “znajomi”, z czego jak sama twierdzi zna dobrze 750 osób. Wypadałoby pogratulować komunikatywności, zważywszy na fakt, iż w ciągu dwóch dni liczba ta zmieniła się o kolejnych 10 dodanych osób. Ja jednakże zaliczyłbym ją do powszechnie już zwanej i często wyśmiewanej grupy “dzieci naszej klasy”. Osób dla których zbieranie znajomych na portalu, dodawanie kolejnych zdjęć oraz pisanie “słitaśnych” komentarzy stało się modus operati życia. Nie jest ona bardzo ekstremalnym przypadkiem,gdyż spędza na portalu “jedynie” dwie godziny dziennie. Jest to niewielka ilość czasu w porównaniu z hardcorowymi,posiadającymi tysiące “znajomych”, spędzających na portalu po 10 godzin dziennie “dziećmi n-k”. Dobrze więc, mam już pierwszych znajomych. Do podbicia świata n-k potrzebny jest mi jednak element najważniejszy i nieodzowny…Zdjęcia! Oto bowiem sekret i tajemnica ogromnego sukcesu portalu. Dzięki możliwości dodawania niemalże dowolnych fotek(bo niemile widziana jest tylko skrajna golizna oraz zdjęcia brutalne i obrzydliwe) bez problemu dowiemy się jakim autem jeździ Krzysiek z “6C”, jaki telewizor ma Albert z “2C” oraz gdzie Asia była na wakacjach (i czemu nad morzem). Bez problemu dowiemy się także jakiej rasy psa mają nasi znajomi, jak wyglądają ich dzieci oraz rodzina do lat 5.Ba, zobaczymy chłopaka, dziewczynę, dom i chyba wszystko czym wartoby się pochwalić. Chociaż podstawowy limit dotyczący wysyłania zdjęć jest dosyć niski i wynosi 1mb miesięcznie, za jedyne 2,44 można zwiększyć go do 10 mb. Wystarczająco dużo,aby wrzucić zdjęcie przy aucie, telewizorze,dziecku, w nowych spodniach i bez spodni. Nie mamy dziecka? Nie szkodzi, wystarczy dziecko sąsiada. Na pewno spotka się to z setką entuzjastycznych komentarzy zachwytu. Zaraz po dzieciach ulubionym tematem szpanu, czy też lansu jak kto woli, jest partner/partnerka. O nich zawsze przeczytamy,że są idealną parą, choćby dzieliło ich 30 lat i metr wzrostu. Jeśli chodzi o przedmioty Polacy najbardziej lubią chwalić się swoimi autami, domami i dziewczynami. Analogicznie Polki popisują się swoimi partnerami, dziećmi i dekoltami. Portal jest bowiem arcyciekawym z punktu psychologii i socjologii zagadnieniem. Z jego pomocą bez problemów można określić na jakim punkcie najbardziej zakompleksieni bywają Polacy. Szkolny sztywniak nagle jawi się jako król dyskoteki, szara myszka oszałamia makijażem a nie śmierdzący groszem Grzesiu zasiada za kierownicą nowego Porsche. Drugą spośród usług odpłatnych jest możliwość obejrzenia rozszerzonej listy “znajomych” przeglądających nasz profil w ostatnim czasie. Funkcja ta jako żywo przypomina portal fotka.pl, gdzie także była odpłatna. Wywołała zresztą na N-K niemałą wojenkę. Setki tysięcy użytkowników wstawiają sobie na profilach obrazki z wojowniczymi napisami typu “Nie płacę na N-K” czy “Nie chcemy takiego portalu”. Podpisy i komentarze sugerują,że ci bohaterscy bojownicy o internetową wolność różnią się od Che Guevary jedynie brakiem słynnej czapki. Rozumiem modę na alternatywność i nonkonformizm rodem z bravo girl i obrączek z czaszkami, jednak chętnie widziałbym tych ludzi protestujących z takim zapałem przeciwko rosnącym cenom paliw.
Na pytanie “Jaki typ osoby wg. Ciebie dominuje na portalu” odpowiedzi są zdecydowanie różne:
Ewa: “mlodzi ludzie w wieku licealnym i studenckim ktorzy chociaz maja duzo znajomych/zdjec nie odbiegaja w stronę portalu typu fotka.pl”
Floyd: “nazwalbym to raczej portalem przypadkowej zbieraniny chamstwa – prostactwa – komerchy – kiczu – naprawde zlyyyyyyyyyyyych zdjec i oczywiscie lanserstwa”
Szpaq: “uważam, że nk.pl jest zalewana przez ludzi, którzy nie wiedza doczego ten portal na prawdę został stworzony”
Maniak: “lanser/lanserka o małym IQ”
Ania: ” kazdy chce pokazac gdzie byl z kim i co robil czasem zeby ktos inny byl zazdrosny, dziewczyna chce na przyklad pokazac sie w nowiutkim ubranku a chlopak przy eleganckiej bryce, z kolei dla mnie to nie jest ‘lansiarskie’ bo ta bryka nigdy nie bedzie jego”
Dorota: “…ale na szczescie sa jeszcze normalni ludzie na nk”
Czy tak trudno więc znaleźć tzw. “normalnych” ludzi na naszej-klasie? Okazuje się,że próby poszukiwania osób używających portalu zgodnie z przeznaczeniem mogą chwilę potrwać. Sprowokowało mnie to więc do zadania pytania będącego próbą ustalenia, czy podstawowe hasło portalu “Portal dla ludzi z klasą” to genialny trick psychologiczny. A może uczciwe stwierdzenie? Rezultaty nie wypadły zbyt pomyślnie dla samego N-K.
A więc,czy “Nasza-Klasa to portal dla ludzi z klasą?”
Dorota(5 minut dziennie):
“dla mnie fotka to portal ludzi zdesperowanych i wrecz dla mnie to jest żalosne-zauważ ze najwiecej jest jakiś nastolatek porozbieranych”
Floyd(5 minut dziennie):
“HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA, nieeeeeeeee”
Maniak(około godziny dziennie):
“Predzej ludzi z kasa,dzieci w afryce gloduja a ci se smsy wysylaja”
Kasia(około godziny dziennie):
“W teorii tak,w praktyce niezbyt. Jest to miejsce gdzie neurotycy i ludzie zakompleksieni mogą znaleźć pociechę”
Szpaq(około 15 minut dziennie):
“Ciezko powiedziec…jesli jestes czlowiekiem z klasą to ten portal jest dla Ciebie, jeśli nie to idz na fotka.pl”
Ania(2-3 godziny dziennie):
“Moze ten cytat ”portal dla ludzi z klasa” ma poprostu zachecac ludzi do rejestrowania sie i uzywania portalu, to taka pułapka jakich zreszta jest pelno…Nie”
Ewa(2-4 godziny dziennie):
“Myslę ze tak, jesli tak duzo doroslych ludzi, ktorzy napewno nie mieliby konta na fotka.pl na nk maja to cos o tym swiadczy”
Czy Nasza-Klasa jest więc portalem dla ludzi z klasą? Z opinii które zebrałem wynika,że wierzą w to już tylko ludzie którzy w portalu znaleźli remedium na swoje kompleksy. Nie znaczy to,że jest on miejscem bez wartości czy użyteczności. Szkoda jedynie,że podstawowe założenie portalu zostało tak skutecznie zniszczone przez napływ użytkowników-szpanerów. Aż prosi się to o małą modyfikację klasycznego cytatu “Takiż portal mieć będziecie, jakież młodzieży chowanie”…
//JEŚLI DOCZYTAŁEŚ DO KOŃCA ZOSTAW, PROSZĘ, KOMENTARZ//